Blog > Komentarze do wpisu
Zrobiłam
frytki ziemniaczane, takie plasterki ziemniaczane smażone. Mąż ściapał się do kuchni bo mu bardzo pachniały a później narzekał, że się przejadł.Tina też była zadowolona z tego co dla niej zostało.
poniedziałek, 20 marca 2017, danasoch

Polecane wpisy

  • Ale

    by sie pospało.Ostatnie dni są zimne.Prawie nie wychodze na ogródek. Tina dalej się goni, a okoliczne psy próbują dostać się na podwórko. Jeden dostał się od st

  • Tina

    uczy mnie aby już więcej nie mieć żadnych psów. Jest okropna, upierdliwa szczególnie z rana.

  • Łazienka

    w sobote mąż robił łazienkę a ja dzisiaj potrzebuję prać, więc muszę wszystko sobie poustawiać, tzn pralkę wirnikową i wirówkę na swoje miejsce. Nie chcę prać w

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/03/21 08:50:42
myślałem, że Tina to koń, teraz się domyślam, że to pies. taki jestem nie w temacie...