Blog > Komentarze do wpisu
Zrobiłam
frytki ziemniaczane, takie plasterki ziemniaczane smażone. Mąż ściapał się do kuchni bo mu bardzo pachniały a później narzekał, że się przejadł.Tina też była zadowolona z tego co dla niej zostało.
poniedziałek, 20 marca 2017, danasoch

Polecane wpisy

  • Byliśmy

    wczoraj u synowej.Sporo podrosły. Wnusia jeszcze sama nie chodzi.Musi być prowadzona za rączkę.Wnusio rozbrykany. Byliśmy z nimi i synową na festynie. Dzieci za

  • Bzy

    kwitną. Ja sama sobie urwałam parę gałązek od sąsiada, bo ma posadzone przy moim ogródku. Później dostałam od męża też bzy, ale ładniejsze, bo pełne i do tego j

  • Wreszcie

    mogłam wysadzić pomidory do gruntu. Wysiałam też ogórki.Rzodkiewkę już zbieram od paru dni. Wysiałam różne. Mąż stwierdził, że jedne są bardziej piekące niż inn

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/03/21 08:50:42
myślałem, że Tina to koń, teraz się domyślam, że to pies. taki jestem nie w temacie...